2010-09-02 08:22:00
Dolna część Ostrowca znów w strachu

Mieszkańcy, doskonale pamiętający wydarzenia z 2001 roku, kiedy w kilkadziesiąt minut zalana została cała dolna część miasta, znów poczuli się zagrożeni. Na ulicy Wiejskiej na podwórkach cały wieczór trwa ładowane worków z piaskiem.
Zdjęcia/załączniki do artykułu:
Kliknij na ikonę aby powiększyć załącznik
Nie brakuje oczywiście gapiów, stąd decyzje o wyłączeniu z ruchu części ulic Wiejskiej, Staszica i Różanej. Niepokój mieszkańców wzbudza też właśnie częściowo rozebrany do remontu mur umacniający wał od strony ulicy Różanej.
- Dopiero zaczęli do remontować i odkuli część- zwraca uwagę jeden z mieszkańców.- Mam nadzieję, że jeśli woda jeszcze się podniesie, wytrzyma jej napór.
- Sytuacja jest kryzysowa, ale jeszcze nie ma paniki. Cały czas monitorujemy stan rzeki i kierujemy służby tam, gdzie występuje zagrożenie- mówi prezydent Ostrowca Jarosław Wilczyński.- Woda podtopiła kilka podwórek na ulicy Moniuszki, przelewa się też studzienkami. Sytuacja jest jednak pod kontrolą.
Około godz. 20 poziom Szewnianki nieco opadł, ale dopiero ustanie deszczu zlikwiduje zagrożenie.
- Udało nam się skontaktować z Regionalnym Zarządem Gospodarki Wodnej, żeby zmniejszyli zrzuty wody ze zbiorników Wióry i Brody- informował około godz. 21 wiceprezydent Jarosław Górczyński.- Zmniejszyli je z 60 do 20 metrów sześciennych na sekundę co powinno uspokoić sytuację.
//SLA/, /waf/, 1 września 2010, 21:44/